Browsing Tag

pokój Matyldy

Dziecko

O pchaczu, który okazał się zbędny

19 lutego 2015

Wspominałam już kiedyś, że udało mi się poskromić mój szalejący konsumpcjonizm. Na nowe trendy, inspiracje, gadżety must have patrzę z przymrużeniem oka. Egzystujemy całkiem dobrze bez super maty piankowej, dziecięcego teepee i innych wynalazków niezbędnych ponoć w rozwoju dzieci. Dlaczego więc uwierzyłam, że bez pchacza nie przeżyjemy?

Czytaj dalej

Dziecko

Zima nas nie zaskoczy!

9 października 2014
Nasze małe cygańskie dziecko, które przemierza z nami od urodzenia setki kilometrów. Posiada trzy pokoiki, trzy wanienki, trzy komody na ubranka (!!!), dwa łóżeczka…i ani jednego pościelowego kompletu! A dlaczego. Na początku była za mała. Wiadomo. Noworodek pod kołdrą, no nie bardzo. Poza tym często spała ze mną. Następnie na wiele miesięcy zapałała miłością bezwzględną do otulacza. Nakrywanie było zbędne. A później przyszło lato i noce gorące i jedyne co czasami zdawało rezultat to nakrycie cieniutką flanelką.
Dziecko

Jesteśmy gotowi!

11 grudnia 2013
To nieprawdopodobne, że wszystko wydarzy się już za kilka dni! Czuję się trochę jak przed egzaminem, do którego nie jestem w 100% przygotowana. Czuję, że trochę nie ogarniam chyba. I wyjątkowo dobre samopoczucie, kompletny brak stresu i paniki – tego naprawdę się nie spodziewałam. Odwrotu już nie ma. Po kościach się nie rozejdzie 😉 Nie mogę się doczekać. Jesteśmy gotowi.