Wiosno. Do Ciebie wołam. Oficjalnie, jeszcze jeden dzień, który będziemy musiały spędzić w domu, a chyba oszaleję.
Zabawiamy się jak można, ale ile można zabawiać trzymiesięczne niemowlę, któremu wypadł z programu najważniejszy punkt w rozkładzie dnia. Gdyby chociaż nie padało. Zła jestem, bo zmęczona jestem. Matylda też jest zła, bo w domu co najwyżej stać ją na max. 30-minutowe drzemki. Ale jest i dobra wieść. Lekarz rehabilitant, którego dziś odwiedziłyśmy (prywatnie, oczywista oczywistość), jednoznacznie wykluczył wzmożone napięcie mięśniowe, które chciał nam wmówić nasz enefzetowski pediatra. Słowo daję, nie spotkałam jeszcze niemowlaka, któremu nie próbuje się postawić tej diagnozy. Obłęd.
Królowa Maruda po całym dniu wybrzydzania znalazła wreszcie adekwatne miejsce na sen. Przewijak. Więc siedzę i pilnuję. I piszę. I oglądam drugi sezon House of Cards. Widziałyście?:)





13 komentarzy
😀 moja Mała też się dziwnie uspakaja na przewijaku 😀 zawsze! Ale jeszcze nigdy nie zasnęła 🙂 A czy Ty nie jesteś czasami z Krakowa? U nas też dziś chmurno, ale jednak nie aż tak, więc na spacer wyszłyśmy 🙂 a mała spała od 13 do 17 😀 dobrze, że trafiłaś na mądrego lekarza nie enefzetowskiego 🙂
W krk od pn do piątku:) Ale akurat w tym tygodniu jestem na Śląsku i dziś cały dzień leje nieprzeciętnie. A długiego, zdrowego snu na świeżym powietrzu nic nie zastąpi:)
to sobie wybrała miejsce na spanie 🙂
dzieci to potrafią 🙂
jutro wszystkie matki jak jeden mąż wylęgną na ulice 🙂
Nie mogę się już doczekać jutra!:)
Też czekam na jutro i powrót wiosny:) a Królowa śliczna jest i rzeczywiście nietypowe łoże sobie wybrała:)
Podobno jutro u nas ma być na dworku całkiem najs;)Rzucimy się pędem na spacer.PS. Dr Housa to przerobiłam od dechy do dechy wszystkie sezony,ale House of Cards?pierwsze słyszę…Aż sprawdzę co to takiego…
Nam pediatra nie wmawiała, wmówiłam sobie sama – sama sobie, Poli wmówiłam.
heheh jesteś bardziej pokręcona niż myślałam 😛
nie da się bardziej. Pola ruchliwa i wszystko szybko i wcześniej, to ją zdiagnozowałam na napięcie mięśniowe, źle – żywe srebro i tyle, taka ja.
niech będzie i przewijak, byleby wreszcie dziecię usnęło :))
Wreszcie jest pogoda, spacery można uskutecznić i dzieci śpią potem duuużo lepiej. jak na przykład moje teraz 🙂
coś jest na rzeczy, Chibi też jakimś kosmitem jest ostatnio i zasypia tylko przy piersi…
A teraz matko waruj przy dziecku bo mały człek a już rządzi:) Ehh mój synek też zasypiał gdzie chciał a ja na paluszkach żeby tylko się nie obudził, żebym tylko miała chwilę dla siebie. Tylko wiesz jak to szybko mija, aż mi czasem tęskno za tymi czasami gdzie położysz to leży a teraz gdzie nie spojrzę tam już się dziecko wspina, skacze, gryzie, niszczy itd itd:) Ciesz się chwilą i serialem:)
jak na prawdziwą królową przystało , śliczna 🙂