Całkiem przypadkiem zamieszkaliśmy najfajniejszej dzielnicy Warszawy. Teraz tak mówię, bo przecież zamieszkując tu wiedziałam tylko tyle, że jest dobrze skomunikowana ze ścisłym centrum, w budynku jest szybkobieżna winda, a gdzieś w pobliżu znajduje się na wpół zamknięty park w budowie i znane tylko nielicznym na wpół otwarte muzeum. Po pierwszych dniach zgłębiania historii i topografii Muranowa wiedziałam, że jest to miejsce szczególne. Po niemal dwóch latach mieszkania w jego sercu, rozumiem dlaczego ludzie związują się z tym miejscem tak mocno.
Dziecko Inspiracje Podróże i miejsca

