Dziecko

Cztery miesiące. Żarty się skończyły!

13 kwietnia 2014

Matylda jest już z nami ponad 121 dni! Od 121 dni jesteśmy rodzicami, a mnie wciąż jeszcze napadają chwilę zdumienia, że dzieje się to naprawdę, a ta mała istota to moja własna osobista córka! Tysiące powodów do uśmiechu każdego dnia. Uwielbiam ten stan.


Ale do rzeczy. Ostatni miesiąc był zaskakujący. Dziecko zmieniło się w zaskakujący sposób. Mnóstwo nowych zachowań, reakcji, umiejętności. Śmieje się dużo, często i do wszystkich. W głos. Co prawda na razie wydaje z siebie coś pomiędzy dźwiękiem zdezelowanej motorynki, a piejącym kogutem, ale jest moc! Od kilku dni sama chwyta zawieszone nad głową zabawki. Oczywiście nie zawsze i nigdy wtedy, kiedy chcę uwiecznić ten moment na kamerze. Potrafi obracać się wokół własnej osi! Uskutecznia tę umiejętność każdego poranka, gdy znajduję ją z głową pod przewijakiem. Komunikatywna, gadatliwa, społeczna, zmienna. No właśnie. W ostatnim miesiącu dobitnie pokazała nam, że w kaszę dmuchać sobie nie da. Rozmarudziło nam się dziecko. Dni, w których nie możemy wyjść na zewnątrz to prawie katastrofa. Nic księżniczki nie zadowoli. Na rękach – nie, w łóżeczku – nie, na bujaku – nie, noś mnie, nie noś mnie, połóż, na brzuszku, na plecach, w pionie. NIE! O spaniu w domu zapomnij. Siedź przy mnie cały dzień i gadaj ze mną, będę zadowolona, może. Karmienie w ciągu dnia to czasami cyrk na kółkach. Nie chcę, nie zjem, powyginam się, poryczę-niech sąsiedzi usłyszą. Albo taka sytuacja. Cały dzień rozpływamy się w uśmiechach chichach, no miód nie dziecko, chlapanko w kąpieli, buziaczki na dobranoc, do łóżeczka siup. I wtedy zaczyna się koncert, niczym death metal show. O wciskaniu wszystkiego w paszczę, ślinotokach i innych nie wspomnę. Znawcy mówią, że zęby idą. Ale jak to? Już? Dopiero się przecież urodziła!

  • waga 6 kilo z hakiem
  • wzrost: 68 cm
  • karmienie: co 2-3h
  • noc: zdarzyła się przerwa 8h (raz! 22.00-5.00), zdarzają się 7h i 6h-ale to pojedyncze przypadki, najczęściej mamy przerwę 4-godzinną. Nie jest źle!

Podobne wpisy

14 komentarzy

  • Reply Katjuszka 13 kwietnia 2014 at 16:52

    Zachwycam się. Piękne jesteście! : )

  • Reply Deszczowa Mia 13 kwietnia 2014 at 17:20

    Takie zmiany są piękne 🙂

  • Reply Misako - matka po japońsku 13 kwietnia 2014 at 18:23

    Przerwy jak u nas 🙂 a z tym marudzeniem to może skok rozwojowy, jak wcześniej tak nie było.

    Co do nieograniania, ja też tak mam, jak to ona była we mnie, ja jestem mamą? Przecież dopiero co się urodziła a zaraz 5 mcy !!! Co się dzieje, gdzie ten czas ucieka???

  • Reply Dominika Zdrojewska 13 kwietnia 2014 at 20:34

    U nas też bywają takie dni. A wtedy jeszcze więcej włosów z głowy leci !
    Ale u Was wygląda faktycznie na ząbki, moja też w tym okresie broniła się przed jedzeniem, odmawiała piersi i płakała, trwało to jakiś czas i zawsze pomagało posmarowanie przed karmieniem dziąsełek maścią 🙂 jak ręką odjął !
    W tym łóżeczku nieźle ! Moja najwyraźniej uważa że jest tylko do spania bo zawsze leży grzecznie, ssie ucho misia i gada, mogłaby się poruszać tam trochę, zyskałabym więcej czasu na sen rano 😉
    Piękne macie oczęta ! 🙂

  • Reply Ruby Soho 13 kwietnia 2014 at 21:09

    piękne z Was dziewczyny! z przerwami na karmienie mamy podobnie. Cieszę się z tego, bo jak sobie przypomnę synka, jedzącego średnio co godzinę, dwie.. również w nocy, i siebie-zombie z tamtych czasów, psikającą sobie wodą termalną w twarz w środku nocy by nie paść na twarz.. Teraz jest super, wysypiam się i nie narzekam wcale :))))

  • Reply Marysia 14 kwietnia 2014 at 13:53

    też miałam ostatnio trochę problemów z marudzeniem na spacerach, ale nawet się to teraz uspokoiło 🙂 ależ leci ten czas przy dziecku, prawda? Moja Zosia też lada moment kończy cztery miesiące i jak słowo daję wierzyć mi się w to nie chce! Zgadzam się z przedmówczynią- piękne z Was dziewczyny 🙂

  • Reply kasia_fd 14 kwietnia 2014 at 15:12

    to pięknie i ładnie je 🙂
    pogratulować.

  • Reply Yduuu 14 kwietnia 2014 at 21:01

    Piękne te Wasze życie Dziewczyny

  • Reply Gabrysiowa Mama 15 kwietnia 2014 at 17:42

    Pogoda niestety ostatnio nie rozpieszcza to i ze spacerami gorzej. U nas też marudzenie z tego powodu niesamowite, bo z pieskiem na zewnątrz jest znacznie fajniej 🙂 piękne jesteście!

  • Reply Matka Kreatywna 16 kwietnia 2014 at 11:59

    Cudowne zdjęcie 🙂 Takie pełne miłości 🙂

  • Reply Retromoderna 16 kwietnia 2014 at 13:20

    Ale piękne zdjęcie 🙂 Śliczne dziewczyny

  • Reply ol(g)a 16 kwietnia 2014 at 19:51

    dziewczyny, jakie Wy macie piękne oczy!!!:) Zostajemy u Was, bo jest magicznie, spokojnie!
    Zapraszamy do nas na wiosenne candy! Na pewno znajdziecie coś dla siebie!

  • Reply Matka Aniołów 17 kwietnia 2014 at 19:46

    śliczne ślicznoty :)))

  • Reply Zuzi Clowes 8 maja 2014 at 19:59

    Co za cudne dziewczynki, ach ach! 8h snu?! Wow, kiedy to bylo:)))) ale mimo pobudki srednio co 3-4h i tak sie wysypiam i nie mam co narzekac. Sciskam!

  • Odpowiedz