Dziecko

Ostatki

26 listopada 2013
Spacerkiem zmierzamy do finiszu.
Gdy dowiedziałam  się, że jestem w ciąży, myślałam że te kilka miesięcy ciągnąć się będą w mojej głowie latami! Tymczasem minęła wiosna, lato się skończyło, jesieni nawet nie poczułam, a teraz codziennie rano odgarniam samochód z pierwszego zimowego śniegu. Jak i kiedy to się stało?
 Chyba nie do końca uświadamiam sobie, że jeszcze trzy tygodnie i wszystko, absolutnie wszystko w moim życiu się zmieni. Podekscytowanie, radość, strach, ale też lekkie znużenie obecnym stanem – mieszają się ze sobą. Tak, dobrze że ciąża w praktyce trwa tylko 9 miesięcy, nie więcej!
I chociaż to jeszcze nie koniec pokusiłam się o małe podsumowanie:
Waga: +12 kg
Obwód brzucha: 101 cm
Dolegliwości: permanentna bezsenność, która towarzyszy mi już od dobrych trzech miesięcy, tak tak wyśpię się po porodzie:) innych, bardziej dokuczliwych dolegliwości udało mi się na szczęście uniknąć.
Najważniejszy moment ciąży: było ich kilka…
– Chwila, w której zobaczyłam dwie kreski na teście. Pamiętam tę datę doskonale (25.04.13), bo tym samym tygodniu mój świat wywrócił się dwukrotnie, na szczęście za każdym razem pozytywnie.
– Chwila kiedy po raz pierwszy usłyszałam jej bijące serce, a miała w tedy zaledwie kilka minimetrów…
– Chwila kiedy zobaczyłam jej twarz na usg 4D. Coś co do tej pory pozostawało w sferze abstrakcyjnych wyobrażeń, ukonkretyzowało się z całą mocą. I to było magiczne!
– Chwila, w której po raz pierwszy poczułam jej ruchy. I nie było to żadne muskanie motylich skrzydeł, tylko trzy wyraźne stuknięcia w wewnętrzną powłokę mojego brzucha. A zadziało się to w w ostatnim dniu 16tc podczas oglądania filmu „Diabeł ubiera się u Prady” 🙂 Że też wtedy się jeszcze nie domyśliłam płci mojego dziecka:)

Podobne wpisy

Brak komentarzy

Odpowiedz