Matylda trochę więcej marudzi, trochę bardziej dramatyzuje przed wieczornym snem i dużo dużo więcej (częściej) je. Czyżby był to skok rozwojowy, czy tylko próbuję dopasować jej nowe zachowanie do jakiegoś schematu?
W związku z tym przypomniała mi się porada, którą otrzymałam od naszej położnej środowiskowej: korzystaj z drzemki minimum dwa razy dziennie, bo nigdy nie wiesz jaka noc cię czeka. Wczoraj drzemki nie uraczyłam (ale nadrobiłam zaległości filmowe), noc była ciężka, a dzisiaj chodzę z oczami na zapałkach.
A oto ulubiona ostatnio pozycja do spania. Najsłodsza.





8 komentarzy
Oj tak, swiete slowa. Korzystaj z kazdej wolnej chwili wlasnie na drzemki… ja tak robilam ( z pierwszym Synalkiem, z drugim juz czasu wolnego nie bylo ). Piekna Matylda. U mamy najlepiej 😉
Dziękuję za radę doświadczonej Mamy:) będę się stosować!
Racja! U mamusi najlepiej! :)) Mała jest tak urocza i ładniutka jak malowana! :)) Oby tak dalej, powodzenia 🙂
Śliczna Matylda! Gratulacje. My też czekamy na córeczkę, Julkę 🙂 Pozdrawiam!
Piękna Matylda! Ja też na początku dostałam taką radę, ale ja nie potrafię spać w dzień:D życzę abyś Ty się wysypiała jak najwięcej i jak najczęściej:)
piekna :)!
Wiesz cos w tym 6 tygodniu jest. Moje też wtedy tak spać chciała, a potem nagle się jej odwidziało.
Ostatnio miałam wrażenie że przechodziliśmy kolejny skok rozwojowy, bo znów było karmienie co 1,5h
cudne zdjęcie ,też mam trochę takich w kolekcji,rozkoszuj się,te maluchy tak szybko rosną….