I zaczęło się szaleństwo. Grudniowy i mrozem trzaskający świąteczny zawrót głowy. Kolejki do hipermarketów. Tłumy biegnących po omacku ludzi. To kupić, tamto kupić, to też na pewno się przyda! W głośnikach Last Christmas. Sklep choinkę postawił, więc trzeba się spieszyć. Święta zapasem. Czujesz to? Czas start!
To trochę o mnie. A może nawet nie trochę. Święta sprowadzone do odhaczania kolejnych punktów z listy „to do”. W biegu, w stresie, bez refleksji. Ale oczekiwania jak zawsze wielkie. Bo w tym roku będzie inaczej. Spokojnie, cicho i bez pośpiechu. Celebracja chwili. A później jak zawsze. Dni uciekają między palcami, pozostaje niedosyt czegoś nieokreślonego. I nadmiar bardzo określonych kilogramów.
Tym razem naprawdę będzie inaczej. Choć nie planuję, bo to nigdy nie wychodzi na dobre. W zeszłym roku wyobrażenia kosmiczne. Bo Matylda, bo pierwszy raz i Boże jak to pięknie będzie! I tak mało rzeczy poszło zgodnie z planem… Ale te dni będą tylko nasze. I po raz pierwszy tak będzie, bo rodzina w komplecie to właśnie my. Wykreujemy nasze własne osobiste święta. I czuję tę ekscytację w kościach, chociaż wypełnia mnie luz. A moja checklista świąteczna tak bardzo różna od tych zeszłorocznych.
✓Aby zapach świąt w powietrzu ciąć można było nożem.
✓Prezenty załatwić w góra w dwa dni (!), a najlepiej online.
✓Matyldę wprawić w zachwyt choinką.
✓Na dekoracje fortuny nie wydać.
✓Strząsnąć z siebie problemy codzienne i mówić tylko o rzeczach prostych i tylko przyjemnych.
✓I żeby karpia z Zatora nie przysmażyć (bo to mój debiut będzie).
✓A zupy smak miały wigilijny, a nie taki zwykły codzienny.
✓I żeby smaczny przepis na pierniki znaleźć.
✓I nie wyrzucać sobie jeśli coś nie wyjdzie.
✓Przytulać się, filmy oglądać i nigdzie się nie śpieszyć.
✓I pamiętać te dni na długo, na zawsze. Bo to pierwsze takie święta będą.








14 komentarzy
Piękna ta Twoja lista.
Ale wiesz mam pytanie. Skoro karpia będziesz mieć z Zatora, to czy to znaczy, że gdzieś tam w pobliżu mieszkasz ?? 🙂
Niestety nie. Ale święta spędzamy na Śląsku (k/Katowic), a stamtąd już rzut beretem do Zatoru, skąd co roku bierzemy karpie w ilościach hurtowych:)
Oj szkoda, bo z moich rodzinnych stron, to 15 minut od Zatora 🙂
A skad tego karpia bedziesz miala bo tata nic nie wie o Twoim 'zamówieniu'? 🙂
Lista the best!
Matka dodaj coś dla siebie. Kosmtyczka czy pazur! U nas święta luz i nawet prezenty mam gdzieś. Świąt nie lubię i nie celebruję
Świetna lista 🙂 Ja nie mogę się najbardziej doczekać reakcji Franka na to co się będzie działo – spotkania rodzinne, choinka, prezenty 🙂
Matylda jak zawsze zachwycająca, Franek jak zobaczył ukradkiem zdjęcia, to zaczął wołać "ani" (pani) 🙂 Ale po chwili się zreflektował na "dzidzi" 🙂
W tym roku spuszczam z tonu i idę na żywioł. Będzie więc bardzo spokojnie 😉
Karp z Zatora najlepszy! I u nas będzie 🙂
U nas w tym roku pierwsze święta z Leonkiem – rok temu siedziałam jak na szpilkach, że to może właśnie w tym momencie, jak będziemy się łamać opłatkiem trzeba będzie do szpitala gnać 🙂
Twoja lista super – ja jeszcze nie skonstruowałam swojej, ale lada dzień się za nią zabiorę i kilka punktów zapożyczę :)))
Piękny plan!!! Prezenty online, ooo tak, inaczej się po prostu nie da 🙂 u nas w przyszłym tygodniu.. malowanie. nie wiem czy uda się na spokojnie 🙂
Ja też się jaram myślą o choince !
U nas nie wiem jakie będą te święta, inne niż wszystkie bo 25 wesele szwagierki mam i Goszę z mamą zostawiama, ale 26 znowu będziemy razem :)))
Piękne zdjęcia Matyldzie robisz, cudowna pamiątka :))
lista <3
buziaki dla was
O tam świąteczna gorączka opanowuje świat. Ja też opieram się ile mogę ale gonię czasem za tym tłumem i w kolejce stoję jak głupia zamiast załatwić wszystko online bądź zrezygnować z kilku rzeczy.No świat się nie zawali jeśli nie wszystko wyjdzie zgodnie z planem;) Życzę spokoju przez te dni przed świętami:)
Z pozdrowieniami! 🙂 Jeśli jeszcze nie jest za późno: http://petitbonton.blogspot.com/2014/12/najwyzszy-czas-na-swiateczne-pierniczki.html#more