Uwielbiam nasze nowe miejsce. Bo nowe miejsce to nowe odkrycia, wrażenia, nowe zaskoczenia. Każdego tygodnia wydreptujemy z Matyldą dziesiątki kilometrów. Zapuszczamy się w uliczki i podwórka, których dotąd nie zbadałyśmy. Poznajemy historie mijanych zakątków. A historia krzyczy do nas z każdego rogu. Mieszkamy w wyjątkowym miejscu. Niegdysiejszej tętniącej życiem dzielnicy żydowskiej, następnie getta…
Codziennik Podróże i miejsca


